Czy potrzebna ci poduszka – Cebuszka?

poduszka dla mam
Czy potrzebna ci poduszka - Cebuszka?

Rozpoczynam dla was testowanie i recenzowanie produktów (oczywiście z małymi asystentami ;)). Przyznam, że to dla mnie prawdziwa frajda, mogę też przy okazji podziałać fotograficznie, a tego mi trochę brakowało. Chciałabym też znaleźć dla siebie tutaj przestrzeń pozwalającą mi na większą ekspresję siebie. Cykl artykułów, który rozpocznie się tym wpisem będzie miejscem na moją szczerość i opinie. Są one absolutnie subiektywne, ale przygotowane starannie – gdy czegoś nie wiem, szukam odpowiedzi! Skoro tu jesteście, to też szukacie odpowiedzi i tego, co najlepsze dla waszych dzieci, zapraszam was więc do lektury i z radością przyjmę wasze opinie, by szukać wiedzy jeszcze głębiej!

poduszka
Serduszka to bardzo uniwersalny wzór

U Oli zawitałam pewnego słonecznego popołudnia, by na własnej skórze przetestować parę produktów od Ceba Baby. Firma znana w środowisku rodziców – pewnie niejednokrotnie słyszeliście tę nazwę. Ja jestem jednak z natury optymistycznym sceptykiem – poduszka? Poduszka to poduszka, jasne, że może być ładna, wygodna, ale bez przesady. Optymizm bierze się stąd, że mimo wszystko zawsze mam nadzieję, że się pomylę i znajdę coś, co będzie warte uwagi. Oczywiste jest, że różnie to bywa.

Wróćmy jednak do głównego wątku. Zaopatrzona w swój aparat, pogodny humor Oli i moje dwie testerki – Zoję i Natalię zaczęłam od dokładnej inspekcji poduszki Physio. Na pierwszy rzut oka – ładne serduszka, czerń i biel, czyli klasyczne, dobre połączenie. Wzorek przyjemny dla oka, pasujący do wielu wnętrz. Po przejrzeniu oferty w sklepie Ceba Baby zdecydowanie sama wolałabym inny wzór – coś delikatnego lub z motywem zwierzęcym lub roślinnym, ale wiadomo, że jest to kwestia gustu. Ola uwielbia czarny kolor, więc dla niej jak znalazł.

Kształt jest nietypowy, Cebuszka ma kształt C (a to niespodzianka 😉 ).

poduszka
Miła w dotyku i idealnie elastyczna

Przymierzam się do pierwszego rozczarowania, jakim jest pacnięcie tej poduszki swoją ręką i spotyka mnie zdziwienie. Niby spodziewałam się, że będzie wygodna i układająca się do ciała, ale nie do tego stopnia. Wciskam palec jeszcze parę razy – układa się idealnie, a przy tym nie wgniata się na stałe, jak to mają niektóre poduszki albo pluszaki (zwykle te zdezelowane). Wraca do swojej standardowej formy. W dotyku też jest przyjemna, nie jest przesadnie miękka, ale miła. Nie da się w niej ‘utonąć’, ale jednak można się wtulić.

poduszka
Denver też miał swoje 5 minut 🙂

Oczywiście zanim zabrałam się do jakichkolwiek testów – wepchnął się już pierwszy chętny, czyli Denver – kociak Oli. Jak widać jemu też przypadły do gustu te tekstylia. Cały czas kręcił się gdzieś w okolicy i mimo bardzo żywiołowego charakteru – odnajdywał radość przy poduszce i kocyku, więc atest spod jego kociej łapki także macie.


cebuszka

Cebuszka Physio:

Całkiem sporo kolorów i deseni. Warto zerknąć.


Gdy już udało mi się dopchać do poduszki stwierdziłam, że sprawdzanie nie może się ograniczać do paru tknięć palcem. Ukradkiem kładę się na łóżku, gdy Ola gdzieś się krząta z dzieciakami i wtulam się w poduszkę. Teraz jest ten moment przełomowy – nie macie dzieci? I tak kupcie sobie taką poduszkę, serio. Samotne spanie w łóżku? Żaden problem – ona ma idealny kształt do tego zadania. Idealna do objęcia i wtulenia się (koniec z kołdrą między nogami). Nasuwa mi się tu żart, że może stanąć nawet między wami, a waszymi partnerami, jeśli ci kręcą się za dużo w nocy 😉

Gdybym miała dodatkowo kłopoty ze snem, też bym skorzystała z takiej poduchy, jakoś idealnie wypełnia tę przestrzeń, która tworzy się między brzuchem, a nogami, gdy leżymy w pozycji embrionalnej i pozwala otulić się wrażeniem bezpieczeństwa.

poduszka
Wspólne przeglądanie opcji wykorzystania Cebuszki
poduszka dla mam
Zoja była zainteresowana obiektywem 😉

Niestety na spanie nie było czasu, bo wróciła Ola z dziewczynkami. Zaczęłyśmy od przejrzenia instrukcji, która była w zestawie. Karta z obrazkami i informacją do czego jest przeznaczona poduszka – ilość zastosowań mnie zaskoczyła. Spodobała mi się forma obrazkowa, bo łatwo samemu sprawdzić, sugerując się obrazkami, czy jest wygodnie i wierzcie mi – jest. Ten nietypowy kształt i elastyczność pozwala ułożyć poduszkę wedle własnego życzenia. Przyszło mi do głowy, że w sumie mogłaby mieć inne zastosowania także z tymi właściwościami, ale jeszcze nie wymyśliłam jakie. Możecie dać znać w komentarzu jeśli przyjdzie wam coś do głowy 😉

poduszka dla mam
Zoja była zachwycona rzeczami od Ceba Baby!

Dzieciaki zadowolone – pełna wygoda i radocha z przeskakiwania przez nią (ok, mamy pierwsze dodatkowe zastosowanie, a więc zabawę w tor przeszkód!). Zoja i Natalka były jednak tak energiczne, że ciężko im było wysiedzieć ale gdy tak tarzały się po łóżku z tą poduszką albo chwilę wysiedziały do pojedynczych zdjęć – widać było, że jest im wygodnie. Gdy już w przypływie energii pobiegły gdzieś dalej – Ola załapała chwilę wytchnienia i chyba taka praca by jej odpowiadała. W sumie aż żal było mi ją od poduszki odklejać, bo wyglądała na zrelaksowaną.

poduszka dla mam
Ola też nie mogła się oprzeć, na szczęście udało jej się cudem nie zasnąć 🙂

Oprócz wspomnianej poduszki miałyśmy też sprawdzić komplet: kocyk i poduszkę od Ceba Baby. Te również są opatrzone we wzorzyste białe serduszka na czarnym tle do kompletu. Na zdjęciach możecie zobaczyć sami jak wyglądają z różnych perspektyw.

Kot Denver oczywiście swój koci atest już dał tym produktom, ale sama musiałam też sprawdzić. Zdziwiłam się, bo kocyk nie był w moim odczuciu kocykiem, bardziej przypominał kołderkę, ale to tylko dlatego, że jest to kocyk z wypełnieniem. Ten komplet znacznie różnił się od Cebuszki – kocyk jest lejąco elastyczny, a przy tym… właśnie przypominał mi w dotyku kołderki letnie, jakby miał sporo powietrza, ale jednak był wypełniony w środku. Poduszeczka z kolei, mniej ‘wgniatalna’ niż Physio, ale to oczywiste, bo jej przeznaczenie było inne. Czy ten komplecik jest wygodny? Sama nie sprawdziłam, bo bym się nie zmieściła – cała trójka: Natalka, Zoja i Denver dała mi do zrozumienia, że tak. Natalka też chowała się nieco pod kocykiem, ale o spaniu w tym czasie nie było mowy, za dużo się działo! A Zoja zdecydowanie bardziej upatrzyła sobie skakanie przez Cebuszkę.

poduszka dla mam
Możliwości ponad miarę 😉

Podsumowując – z pewnością ten komplecik jest świetny na wyjazdy. Lekki, przyjemny i wydaje się pozwalać oddychać skórze. Czy sprawdza się w domu? Do snu jak najbardziej, można też się pod nim schować 😉

A Cebuszka? Ona skradła więcej mojej uwagi. Tutaj absolutnie jestem pewna, że to dobry pomysł dla każdego, bez względu na to czy ma dzieci czy nie. Ona jest po prostu zbyt wygodna, by przejść koło niej obojętnie.

Na stronie sklepu znajdziecie te dwie rzeczy TUTAJ i TUTAJ. W momencie pisania postu nie widzę już tego wzoru w sklepie jeśli chodzi o Cebuszkę ale inne są równie atrakcyjne więc nie martwcie się.

Macie jakieś produkty od Ceba Baby? A może powinnam zwrócić na coś uwagę, a tego nie zrobiłam? Dajcie mi znać w komentarzu, chętnie przyjrzę się tej poduszce jeszcze raz… z bliska 😉


Produkty dla dzieci to nasza pasja i radość – codziennie rozmawiamy o nich i jako rodzice dzielimy się informacjami. Jeżeli jesteś rodzicem i chciałbyś się czegoś dowiedzieć albo podzielić wiedzą i opiniami, dołącz do naszej grupy na Facebooku. Rozmowa to fajna sprawa ツ  
Wpokoiku.pl – grupa – rozmawiamy o produktach dla dzieci

Czekamy na ciebie ツ  


Stworzone przez
Więcej od Małgorzata Walter

Czytanie na trawie

Ogród, plaża czy polana to świetne miejsce by sięgnąć po książkę z...
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *